Mamy pień, piękny, zdrowy, dębowy. Podarował go nam Tomasz nasz parafianin z Dąbrowy
Na zdjęciu widzicie Krzysztofa , który wie jak zamienić pień w piękną kapliczkę.
A to już szkic wizji kapliczki wykonany przez Aleksandrę, studentkę architektury, naszą młodą parafiankę, która z zaangażowaniem i radością wykonała, oczywiście bezpłatnie szkic i wstępny projekt😊
„Projekt” techniczny, opracowany przez Krzysztofa i Wojtka.
Krzysztof, z prawej, inżynier i „mistrz pracy z drewnem” jeszcze nie do końca nasz parafianin (dopiero planuje przeprowadzkę do Dąbrowy) ale, jak się domyślacie, z dużym afektem do św. Józefa – patrona cieśli i stolarzy; podjął od razu decyzję, że wykona kapliczkę, z serca płynącą – nieodpłatnie oczywiście, jak mówi: „na Bożą chwałę”
Mocowanie kapliczki na fundamencie, które zorganizował Wojtek. Co ciekawe, wykonane z dobrego serca, przez ludzi spoza parafii, spoza Poznania nawet 😊 Bóg zapłać panie Robercie!
Potrzebny był cokół fundamentu – nie problem, znowu Krzysztof przyszedł z podarunkiem i mamy podstawę dla kapliczki.
Pozostaje wkopać fundament. Ojciec Dariusz, z niezachwianą wiarą w opiekę Św. Józefa, polecił, aby kapliczka stała tak, żeby św. Józef, jako pierwszy Kierownik , spoglądał w stronę budowy. Można dodać, że w przyszłości wzrok św. Józefa, skierowany na kościół będzie wskazywał nam i potomnym, Komu oddawać chwalę i cześć, gdzie znajdować radę, pomoc i Komu powierzać troski.
Bez wsparcia Bartka, jego sprzętu i wiedzy, byłoby bardzo trudno.
Wojtek, który całego siebie oddaje naszej wspólnej sprawie. I powtarza, że taki trud to radość😊
Ojciec Dariusz jak tylko może, nie tylko dogląda sprawy ale sam chętnie chwyta za łopatę 😊
W budowę kapliczki angażuje się również Tata Krzysztofa, który przyjechał do syna w odwiedziny ze Szczecina. Sprawa kapliczki św. Józefa okazała się priorytetem 😊
Prace nad kapliczką trwały kilka tygodni, doceniamy Twoją pracę Krzysztofie.
Św. Józef nam sprzyja – ilekroć cokolwiek robimy, dopisuje pogoda, nawet burza, która zalewała pobliskie Skórzewo, nas ominęła, bo malowany był daszek kapliczki.
Kapliczka stoi. Dziękujemy, Bóg zapłać Krzysztof! Dopiero zamieszkasz w naszej parafii, a już tworzysz jej historię 😊
Teraz otoczenie kapliczki – wiele osób z radością, nie szczędząc sobotniego przedpołudnia i swojego czasu, z zaangażowaniem pracuje nad ostatnimi „szlifami” przy kapliczce.
Ojciec Przemek również nam towarzyszy, wspierając nie tylko serdecznym słowem i modlitwą😊 Dziękujemy również Dawidowi i jego przyjacielowi Bartkowi – tegorocznym maturzystom, którzy pomagali nam cały dzień.
I mamy naszą kapliczkę dla Pierwszego Kierownika Budowy. Pięknieje z każdym dniem. Chwała Panu!